Dzień otwarty w przedsiębiorstwie męża

Od kilku lat mój mąż bardzo ciężko pracuje w jednej z lokalnych fabryk. Jest cenionym pracownikiem a kilka razy został nawet nagrodzony jako pracownik miesiąca. Jego szef ostatnio postanowił zrobić drzwi otwarte aby żony, mężowie oraz dzieci wiedzieli co wykonują ich rodzice. Bardzo się ucieszyłam, że będzie to bardzo fajna forma spędzania wolnego czasu. 

Krówki z nadrukiem były hitem wśród dzieci

promocyjne krówki z nadrukiem reklamowymOkazało się, że najwięcej frajdy zwiedzanie sprawiło naturalnie dzieciom. Wszystkie maszyny, urządzenia wydawające dźwięki były obiektem oblężenia. Naturalnie wszystko odbywało się z zachowaniem bezpieczeństwa i higieny pracy. Wielu pracowników bardzo chętnie przyprowadziło do zakładu swoich nastoletnich synów, z kolei kierownictwo chętnie ich oprowadzali i rozmawiali na temat ich ewentualnej współpracy z zakładem. W pewnym momencie na hali zaczęło się prawdziwe szaleństwo. Ojcowie pokazywali swoim dzieciom jak pracują. Nagle pojawiły się hostessy, które w swoich koszykach miały promocyjne krówki z nadrukiem reklamowym. Nagle cała hala produkcyjna zamieniła się w morze cukierków. Nawet matki, które nie były za tym aby ich pociechy jadły te smakołyki same się na nie kusiły. Były świeżutkie. Cieszyłam się, że mąż pracuje w firmie, która zwraca uwagę na każdy szczegół aby odpowiednio się zaprezentować. Nasze dzieci oprócz tych smakowitych krówek z logo z okazji dnia otwartego dostały małe wyprawki do szkoły oraz balony na patykach. To był dzień pełen wrażeń. 

Pomimo tego, że od dnia otwartego minęło już trochę czasu gdy spotykam się nawet przypadkiem na ulicy wspominamy smak tych niezwykłych krówek. Ostatnio robiąc pranie zauważyłam, że mąż w kieszeni miał cztery papierki po pysznych krówkach z logo. Muszę go zapytać czy nie dostają ich ponownie.