Jak odnalazłam swoją ulubioną markę ubrań?

 

Jakiś czas temu odwiedziłam brata za granicą. Był to wyjazd na który nie mogłam się wprost doczekać i z tego wszystkiego zapomniałam się porządnie spakować. Na szczęście brat poratował mnie swoimi koszulkami!

Doskonała marka odzieżowa

jungmobZ początku byłam bardzo zła na siebie. Spakowałam dosłownie wszystko, co wydawało mi się niezbędne, począwszy od kilku par butów, poprzez różnej długości bluzki na dni ciepłe i chłodne, swetry, a nawet kurtkę. Udało mi się upchać nawet całą swoją kosmetyczkę, dlatego, kiedy ledwo domknęłam walizkę byłam w stu procentach pewna, że wzięłam ze sobą wszystko, co musiałam wziąć. Tym bardziej na miejscu zaskoczyło mnie to, kiedy zorientowałam się, że nie mam swojej piżamy. Nienawidzę spać w ciuchach. O ile są wygodne do noszenia o tyle podczas snu, zawsze mi się coś niewygodnie podwinie, albo szew będzie uwierał w wrażliwe miejsca. Myślałam, że nie będę miała wyboru, jednak brat odstąpił mi kilka swoich koszulek. Nie były to piżamy, ale miałam nadzieje, że będą wygodniejsze od topów! Koszulki były niesamowite. Mięciutkie w dotyku, milusie, a spało się w nich sto razy lepiej, niż w moich piżamach. Do noszenia przeze mnie po domu również się, jak najbardziej nadawały. Zdziwiła mnie ich fenomenalna jakość. Nadruki były doskonale wykonane, a materiał zszyty na wysokim poziomie. Może mężczyźni nie zwracają uwagi na takie kwestie, ale my kobiety już tak. Okazało się, że są to koszulki jungmob, naszej polskiej, rodzimej firmy i obiecałam sobie, że po powrocie do domu na pewno zbadam, co to za marka.

Jungmob, jak się przekonałam, tworzy ubrania także dla kobiet i to jakie! Niektóre całkiem dziewczęce, inne z pazurem, ale każde z nich oryginalne i wyróżniające się na tle innych. W dodatku w sklepie znalazłam urocze czapki zimowe i kosmetyczki, a także fajne, dłuższe bluzy na chłodne wieczory i modne, pojemne torebki!