Skomplikowana produkcja wafli

W naszej nowo otwartej fabryce w Warszawie zamierzamy tworzyć najlepsze wafle na polskim rynku. Do stworzenia naszej firmy potrzebowaliśmy dużo zaangażowania i determinacji. Nie obyło się bez problemów zarówno finansowych jak i infrastrukturalnych. Największy problem na początku stanowił sprzęt. Najdroższa jest maszyna do wafli, którą trzeba było sprowadzać z Austrii.

Wafle podbijają świat  

maszyna do wafliCały park maszynowy stanowi 80% wartości całej firmy. Wiedzieliśmy, że jeżeli uda nam się dostać spore dotacje, to sprowadzenie specjalistycznego sprzętu nie będzie problemem. Nasze wafle produkowane będą na początku, na skal ogólnopolską, a potem zamierzamy przenieść ekspansję do Europy Zachodniej, a w perspektywie czasu na rynki wschodnie. Wiemy, że wiąże się to z jeszcze większymi inwestycjami, ale wierzymy, że dzięki pracy całego zespołu, nasz cel zostanie osiągnięty. W tworzeniu tak rozbudowanego parku maszynowego, jaki jest u nas, niezbędna była pomoc ekspertów. Gdyby nie wiedza i zaangażowanie każdego członka zespołu, poczynając od inżynierów po dostawców naszych produktów, nie bylibyśmy w stanie nawet wystartować. Obecnie dział finansowy z prezesem na czele zastanawiają się jak w perspektywie 10 lat wprowadzić firmę na giełdę. Jest to nasze małe marzenie, by móc pokazać się na parkietach giełdowych. 

 Inwestycja w park maszynowy wynosiła blisko 10 milionów euro. Jest to najnowocześniejszy sprzęt tego typu w środkowo-wschodniej europie. Większość maszyn została wyprodukowana i sprowadzona z Niemiec, jednak podzespoły składały je w Polsce. Ich zaletą jest pełna automatyzacja i komputeryzacja. Jeden człowiek jest w stanie obsługiwać większość maszyn. Daje to duże oszczędności firmie i pozwoli na większe inwestycje w przyszłości.