meble

Żegluga komodowa

W ostatnim miesiącu niszowe portale informacyjne obiegła zaskakująca informacja. Podczas rejsu jednego z wielkich kontenerowców przez kanał La Manche przetoczył się niewielki sztorm.

Morze i ocean to najbardziej nieokiełznane miejsca na ziemi

meblePech chciał, że wspomniany kontenerowiec trafił w sam środek burzy. Wiatr i kołysanie fal sprawiły, że jeden z kontenerów wysunął się ze źle zamocowanych zabezpieczeń i runął do morza. Pogoda uniemożliwiła jakiekolwiek działania w celu odzyskania kontenera i załoga statku musiała kontynuować rejs. Już w porcie we francuskim mieście Le Havre okazało się, że utracony kontener zawierał meble hotelowe zamówione do jednego z hoteli budowanych na Euro 2016. Armator zajął się badaniem sprawy i szybko ustalono, że zawiniły zabezpieczenia. Nie jest to jednak koniec tej historii. W tydzień po tym jak kontenerowiec zawinął do portu, załoga kutra przybijającego do przystani zauważyła kształty na wodzie. Bliższa obserwacja dowiodła, że to meble do hoteli uznane za utracone wraz z kontenerem. Najprawdopodobniej kontener musiał się otworzyć podczas dryfowania i cała zawartość wypłynęła w morze. Naturalnie wyposażenie wnętrz hotelowych nie dysponuje własną nawigacją, więc na początku zagadką było dlaczego meble zawinęły do portu. Okazało się jednak, że odpowiedzialne za takie zakończenie tej historii były prądy morskie.

Oczywiście hotele, dla których meble były przeznaczone otrzymały odszkodowanie i zamówiono nowe meble – te, które samodzielnie przepłynęły dystans dzielący je od portu, trafiły do muzeum żeglugi.